
+ wymagająca rozgrywka
użytkowników:
Życie gladiatora nie jest usłane różami - tu walka, tam walka a na dodatek w każdej nich można stracić życie. Tak właśnie przedstawia się gra Blood & Glory studia Glu Games Inc. w której wcielamy się w bezimiennego gladiatora walczącego o sławę w zabójczych turniejach.
Tę recenzję można byłoby szybko zakończyc pisząc o recenzowanej grze, że jest po prostu wierną kopią systemu walki z gry Infinity Blade. W przeciwieństwie do swojej znakomitej poprzedniczki okrojono ją z jakiegokolwiek systemu eksploracji więc jedynym elementem gry są walki z gladiatorami. Tak więc podczas potyczek stoimy na przeciwko naszego przeciwnika i czekamy aż wyprowadzi cios. Natarcia blokujemy, unikamy bądz też parujemy i wtedy zaczynamy wyprowadzac własne ciosy. Możemy również korzystać z mikstur, które leczą naszą postać lub też poprawiają jej statystyki.
Nasz gladiator może wziąć udział w 8 turniejach zwykłych oraz 2 turniejach elitarnych, które są płatne. Każdy z nich zawiera po 5 walk. Na naszej drodze stanie kilka rodzajów gladiatorów, którzy władają mieczami, włóczniami, toporami oraz tarczami. W zależności od posiadanych broni ich styl walki różni się. Repertuar ruchów każdego z nich jest obszerny i mogą niejednokrotnie zaskoczyć swoim atakiem. Za każde wygrane starcie otrzymujemy punkty doświadczenia oraz pieniądze, które możemy wydawać pomiedzy walkami na dodatkowy ekwipunek.
Grafika w grze stoi na równie wysokim poziomie tak jak w Infinity Blade. Wszystko wręcz ocieka detalami. Postacie i ich cały ekwipunek prezentują się wyśmienicie. Odgłosy walki brzmią róznież bardzo dobrze, a okrzyki widzów doskonale budują klimat walk na arenach.
Podsumowując Blood & Glory jest bardzo dobrą, kompletną pozycją. Ci, którzy nie mieli okazji grać w Infinity Blade spokojnie mogą uważać te pozycję jako must-have dodatkowo, że jest ona dostępna za darmo w momencie pisania recenzji. Ci, którzy grali w prekursora nie będą tutaj niczym zaskoczeni. Zasłuzona 4, gdyby nie Infinity Blade było by 5.





