
+ dobrze wykonany gameplay
+ nieskończony zapas amunicji
- trudny poziom bez użyci dodatków premium
- powtarzające się krajobrazy
użytkowników:
Developer Glu, wydawca takich gier jak Bros Gun , Contract Killer stał się liderem, jeżeli chodzi o gry typu freemium. W żadnym z momentów w grze nie jesteśmy przymuszani przez gameplay do wpłaty. Autorzy zostawili jednak kilka udogodnień, za które trzeba zapłacić.
W Grze Frontline Commando wcielamy się w postać samotnego żołnierza, którego zadaniem jest odpieranie wrogich ataków. Brzmi prosto? Nie do końca. Twórcy gry właśnie tutaj zostawili jakąś cząstkę gier typu premium. Za apteczki musimy zapłacić prawdziwymi pieniędzmi. Jeżeli na początku przechodzenie kolejnych misji nie jest trudne to po pewnym czasie z tym utrudnieniem od producentów gra staję się bardzo wymagająca. Rozwiązań tego jest kilka: można bardzo rozważne prowadzić rozgrywkę, płacić pieniądze albo umrzeć.
Na obronę można dodać duży plus w postaci niekończącej się amunicji. Po prostu nasz żołnierz w środkowym punkcie miejsca, w którym został „zrzucony” ma duży magazyn. Wystarczy się dosłownie schylić aby uzupełnić zapasy.
Przed rozpoczęciem każdej misji dostajemy pomocną podpowiedź na temat tego jaka broń będzie nam potrzebna w zaliczeniu zadania. Do naszego ekwipunku na jednorazową misje mamy możliwość wyboru dwóch dowolnych broni. Jeżeli chodzi o sklep, to autorzy również mają plusa. Większą ilość broni kupujemy za „war Cash” – czyli pieniądze pośrednio zdobyte na polu walki. Żeby zdobyć odpowiednią ich liczbę trzeba się dobrze napracować, jednak warto. Sklep poza wszelkiego rodzaju bronią, a jest w czym wybierać, oferuję również dodatki premium, takie jak: atak na wroga z powietrza, wspomniane już apteczki czy kamizelki kuloodporne.
Sama rozgrywka stoi na wysokim poziomie pod wieloma aspektami. Gameplay nie sprawia kłopotów i po kilku próbach karabinem snajperskim celnie zaliczamy headshoty. Otoczenie misji również ułatwia nam zadanie. Fragmenty murów tworzą dobrą zaporę, za którą nasz żołnierz sprytnie się schowa przed ostrzałem. Całość spowite jest bardzo dopracowaną grafiką, co tworzy nową jakość w tego typu grach.
Wydaję mi się jednak, że strzelanka Frontline Commando może stracić na tym, że poziom trudności bez opłat jest bardzo trudny. Jednak dla zapalonych graczy, którzy niegdyś swój wzrok chętnie wlepiali w telewizor, na którym samotny Rambo niszczył wszystkich wrogów to może być prawdziwa gratka. Gra na 4.




