
+ różnorodność elementów
+ dopracowana, bajkowa stylistyka
użytkowników:
Pora na zmianę klimatu. Po ostatnich grach akcji, które wymagały od nas wielkiej zręczności, postanowiłem sięgnąć po pozycję innego gatunku.
Miłośnicy gier, takich jak jak Cut the Rope czy Spider Jack, powinni sięgnąć również po tą produkcję. Hank Hazard, bo o tej grze mowa, jest kolejną ciekawą logiczna pozycją od Chillingo.
Tym razem celem gry będzie pomoc głównemu bohaterowi, czyli w tym wypadku chomikowi, w spełnieniu jednego marzeń. A o czym marzy chomik? Otóż, chce on zostać…kaskaderem!
Do wiadomości wszelkich grup dbających o zwierzęta dodam, że robi to całkowicie dobrowolnie a żeby uniknąć obrażeń zamknięty jest w przeźroczystej kuli. Więc do dzieła.
Ogólnie gra polega na doprowadzeniu naszego miłego zwierzaczka do tarczy. Nie liczy się sposób, ważne tylko, żeby tam się znalazł. Warto jednak wytężyć się i zebrać po drodze wszystkie gwiazdki oraz zaliczyć zadanie specjalne. Rodzajów tych zadań jest kilka co pozwala nam urozmaicić rozgrywkę, na przykład zaliczając wysoki skok, czy uderzenie w tarczę z jak największą prędkością. W zakłopotanie wprawią nas za to zadania czasowe, czy też z ograniczoną liczbą ruchów. Oprócz tego grę wzbogaca urozmaicone i interakcyjne środowisko, do którego w raz z postępem w grze dochodzą nowe ciekawe elementy. Na naszej drodze spotkamy na przykład platformy, które topnieją po dotknięciu, ruchome dźwignie czy hydrauliczne ramiona, bomby oraz dziwne substancje kleiste, do których przykleja się każdy fragment planszy. Oprócz tych pomocnych elementów , na naszej drodze staną przeszkody. Między innymi będą to ognie, kolce czy też ruchome elektryczne, kuliste stwory.
Gra dzięki temu naprawdę wciąga, a wciągnąć może na bardzo długo. Mamy tutaj do czynienia z pozycją, która mimo wszystko nie jest schematyczna jak by się mogło wydawać. Twórca zaprojektował około 90 bardzo różnych i nieraz na prawdę wymagających poziomów. Co sprawia, że nieraz kilkanaście minut można spędzić na „dobrym” przejściu jednego z nich. Wspomniane plansze podzielone są na trzy światy główne oraz jeden dodatkowy z bonusowymi levelami. Wszystko w miłej, bajkowej stylistyce.
Patrząc czysto krytycznie na grę, pod względem dopracowania nie przyczepiłbym się tak naprawdę do niczego. Tak rozbudowana, jeżeli chodzi o liczbę poziomów i dopracowana pod względem graficznym gra zasługuje na wysoką ocenę. Miałem odjąć jeden stopień za jednak oklepany schemat ale zasługą sympatycznego chomika i jego marzeń gra otrzymuje ocenę 5 i miano „musisz ją mieć”!




